O tym jak wspólnota wpływa na zdrowie psychiczne
- terapiaolesnica
- 23 lis 2025
- 2 minut(y) czytania
Ciekawym zasobem Oleśnicy jest jej różnorodność i zwartość przestrzeni. Mamy miejskie stawy, parki, przedwojenne budynki, szkoły i ośrodki kultury, nowoczesne sklepy, a także miejsca zakorzenione w tożsamości mieszkańców, jak pl. Zwycięstwa czy Rynek. Są tu także cykliczne wydarzenia, ludzie, których znamy od dzieciństwa, i pewna prostota w odnajdywaniu się w lokalnej wspólnocie. To wszystko sprzyja tworzeniu więzi społecznych, poczucia przynależności i bezpieczeństwa, które mają realny wpływ na nasze zdrowie psychiczne.
W codziennym życiu często zapominamy, jak wiele daje nam poczucie przynależności. Lokalne społeczności jak sąsiedzi, grupy wsparcia, małe grupy aktywności – to nie tylko przestrzeń, w której żyjemy, ale także przestrzeń, która realnie kształtuje naszą psychikę.
Badania neuroobrazowe wykazują, że osoby z bardziej rozbudowaną siecią społeczną mają aktywniejszą amygdalę, obszar mózgu odpowiedzialny za przetwarzanie emocji i interpretację znaczenia społecznego (Bickart i in., 2011). Z kolei izolacja społeczna i poczucie osamotnienia wiążą się ze zmianami w przedniej części zakrętu obręczy czy w korze przedczołowej, odpowiadających m.in. za regulację emocji i procesy mentalizacyjne (Eisenberger i in., 2003; Orben i in., 2020).
To nie tylko teoria – badania pokazują, że poczucie akceptacji społecznej stymuluje aktywność systemu nagrody w mózgu, co ma bezpośredni wpływ na poczucie dobrostanu (Cacioppo & Cacioppo, 2018). Dzięki temu neuronauka potwierdza to, co intuicyjnie czujemy: obecność w lokalnej społeczności pomaga nam lepiej funkcjonować emocjonalnie.
W psychoterapii istotne są relacje i otoczenie, w którym żyjemy. Praca nad sobą jest najskuteczniejsza, gdy pacjent czuje się zakorzeniony w swoim otoczeniu i społeczności. Terapia to nie tylko indywidualne sesje - to również budowanie poczucia wspólnoty, wsparcia i zrozumienia poza gabinetem. Życie w takiej społeczności daje przestrzeń do rozwijania relacji, uczestniczenia w lokalnych inicjatywach i doświadczania codziennych momentów wsparcia.
W gabinecie psychoterapii obserwujemy, że praca nad sobą jest skuteczniejsza, gdy pacjent czuje, że jego życie toczy się w miejscu sprzyjającym kontaktom i integracji, w otoczeniu dobrze znanych i znaczących miejsc.

Odnośniki do badań:
1. Bickart, K. C., Wright, C. I., Dautoff, R. J., Dickerson, B. C., & Barrett, L. F. (2011). Amygdala volume and social network size in humans. Nature Neuroscience, 14(2), 163–164.
2. Eisenberger, N. I., Lieberman, M. D., & Williams, K. D. (2003). Does rejection hurt? An fMRI study of social exclusion. Science, 302(5643), 290–292.
4. Cacioppo, J. T., & Cacioppo, S. (2018). The growing problem of loneliness. The Lancet, 391(10119), 426.



Komentarze